Inwestowanie w polisolokaty - na co uważać?

Inwestowanie w polisolokaty – na co uważać?

Kiedy wprowadzono do polskiego systemu finansowego obowiązkowego podatku od zysków kapitałowych z lokat terminowych, klienci zaczęli przechodzić na inwestowanie w polisolokaty. Miały one  być korzystniejszą alternatywą dla nisko oprocentowanych depozytów bankowych. Czym są i na co uważać przy tym rozwiązaniu? Podpowiadamy!

Czym jest inwestowanie w polisolokaty?

Polisolokata zakłada oszczędzanie przez kilka lub kilkanaście lat w formie regularnej składki. Są przedstawiane jako idealne produkty dla osób, chcących odłożyć pieniądze na przyszłość. Produkt ten łączy w sobie element ubezpieczeniowy oraz oszczędnościowo-inwestycyjny. Może mieć schemat standardowej lokaty lub ryzykowniejszej, lecz bardziej zyskownej, inwestycji.

Polisolokaty w formie lokaty bankowej

Gdy nasza polisolokata ma postać lokaty bankowej, to jej czas trwania i poziom oprocentowania jest z góry określony. Wówczas od początku wiemy dokładnie, ile zarobimy, a zrywając umowę, nie stracimy żadnych odsetek.

Polisy z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym

Możemy też przez inwestowanie w polisolokaty zadziałać bardziej ryzykownie i przeznaczyć nasze pieniądze np. na akcje. Nie znamy więc z góry przyszłych zysków i musimy liczyć się z ewentualnymi stratami. Dodatkowo musimy uważać na co najmniej kilkuprocentowe opłaty za zarządzanie takim funduszem.

Takie polisy mają bardzo kiepską opinię na rynku. Banki i towarzystwa ubezpieczeniowe dopuszczały się w przeszłości wielu nadużyć. Na przykład:

  • przedstawiały polisy z UFK jako substytut bezpiecznej lokaty bankowej
  • narzucały różne opłaty i prowizje, które wynosiły od kilku do nawet kilkudziesięciu procent rocznie
  • oferowana ochrona ubezpieczeniowa była fikcyjna
  • przy zaległościach we wpłacanych składkach, rozwiązywały umowy, a co za tym idzie- klienci traciły większość ulokowanych środków

Czy polisokaty są już bezpieczne?

Na szczęście znacznie uściślono zasady dla nowo oferowanych polisolokat. Mamy możliwość rezygnacji z polisk z UFK po jednym roku, bez żadnych konsekwencji, obniżono też maksymalną opłatę do 4%. Musimy jednak bardzo uważnie wybierać rozwiązania oszczędnościowe.

Co zamiast polisy z UFK?

Inwestowanie w polisolokaty wcale nie są jedynym rozwiązaniem. Jeśli chcemy regularnie odkładać pieniądze, możemy to zrobić samodzielnie. Co miesiąc odkładajmy pewną kwotę, którą zainwestujemy np. na giełdzie lub funduszach inwestycyjnych. Jest to o tyle wygodne, że nie musimy tego robić co miesiąc. Omijamy też opłaty, które towarzyszą polisom z UFK. A jeżeli zależy nam na ubezpieczeniu- również bez problemu zrobimy to sami! Dużo taniej i bez zobowiązań.